Cud cytat potrafi zdziałać cuda. Odwrócić uwagę od tego, co cudem wcale nie jest, a zajmuje umysł jak rosnące ciasto drożdżowe. Sprawić, że otworzy się szerzej oczy. Ze zdumienia i zachwytu, z pewnością, że może być piękniej.
Czytając książki, przeglądając strony internetowe, słuchając — czasem ukazują się słowa, które są jak wychodzące zza chmur słońce. Rzucają zupełnie nowe światło. Kolekcjonuję takie cud cytaty pasjami. Właśnie do tej kolekcji trafiło kolejnych 5. Takich, które pasują doskonale do mojej sytuacji, trafiają do mnie jak klucz do zamka, naprawdę nie wiem, jak dalece są uniwersalne. Lecz zerknij, sprawdź, być może Tobie też właśnie te cytaty są właśnie potrzebne.

Gdy nie jest różowo, niech się rozjaśni
Jasne, że nie lubię rozkminiać za bardzo, co tam teraz za bardzo nie gra. Ani tego, co jest brzydkie, ciemne i zimne. Choć dotyka, pewnie, że tak. Rzekłabym, że nagminnie. Czy mam pecha? Raczej nie. Po prostu czasem lubię, jak buja pokładem — a potem nagle okazuje się, że jednak wolę flautę. Jedno jest pewne: słowa mają moc. Od tego, jak nazwiesz swoją obecną sytuację, zależy wiele. Dlatego, czytając znaki (znaczy litery), warto robić to przy odpowiednim oświetleniu. Wtedy można trafić na prawdziwe skarby.
Przyszłość będzie szczodra, jedynie wtedy, gdy wszystko, co masz, ofiarujesz teraźniejszości.
A. Camus
Zatrzymując się nad godnymi uwagi słowami — chyba faktycznie osadzamy się w tu i teraz. I to fajnie działa na umysł i ciało, serio. Robi się lżej, gdy znika ciężar przeszłości i niepewnego jutra. Ma to sens zwłaszcza wtedy, gdy robi się zbyt ciężko na ciele i duszy.
Gdzie spała futrzana baśń
Kolejnym cytatem, który wprawił mnie w cud osłupienie, był początek wiersza Droga Jerzego Harasymowicza.
Wspominam liście
które sypią się i sypią
z błękitu
Wspominam dziuple
gdzie spała futrzana baśń
Tak, tu jest o przeszłości, jest bowiem wspomnienie. Z tym że zjawisko wspominane jest piękne, miękkie i ciepłe. Baśniowe ogromnie. Obrazek, który powstaje przed oczami na widok tych liter — uważam za coś nadzwyczaj bezpiecznego i do schronienia się.
Opowiadać o marzeniach czy nie?
Są dwie szkoły. Jedna mówi: opowiadaj o swych planach i marzeniach, bo to zmotywuje do tego, by je zrealizować. Według drugiej szkoły, opowiadanie o marzeniach może przekreślić ich spełnienie (mózg dostaje informację, że już się tym pochwalił i odhacza jako załatwione, więcej o to nie dbając, jak należy).
Jest jeszcze trzecia szkoła, której przedstawicielem jest Paszczak. Ten sam, który kochał ciszę, więc pewnie był mądrą istotą. Tenże Paszczak uważa, że:
Opowiadać przedwcześnie o swoich marzeniach jest rzeczą bardzo niebezpieczną.
T. Jansson
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Rozumiejąc cytat na dwa sposoby. Po pierwsze: że niebezpiecznie jest opowiadać o marzeniach, kiedy tylko się pojawią i kiedy nie mają jeszcze nawet konkretnego kształtu. Opowiadamy wtedy o czymś, czego sami nie dookreśliliśmy, więc jakbyśmy sobie tylko paplali o czymś tam, a nie o czymś ważnym. Po drugie: niebezpiecznie jest opowiadać o swoich marzeniach osobom, które znamy krótko lub niewystarczająco. Pal licho, że może to być narcyz, toksyk czy po prostu ktoś, kto nie wart jest znać naszych marzeń (i jak go zwał, tak zwał).
Kiedy znów zdziczeję, zrób tak
Jako że jesień za pasem, również ta żywiołowa, wpadł mi w oko i serce również taki pasujący do okoliczności cytat. Z Tuwima. Z Tuwima Erotyku.
Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję
Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj
O wielkim szczęściu może mówić każdy, kto ma blisko takiego kogoś… komu może powiedzieć: Pamiętaj. I ten ktoś zapamięta. I potrafi odzierać z wichrów i ugłaskać. To jest skarb.
Cóż, nie sądzę, że tego lata będzie jeszcze wiele takich popołudni
Ostatni cytat opisuje kadry z filmu Ania z Zielonego Wzgórza. Widać na nich zbliżającą się burą jesień. Ale póki co – jest jeszcze złoto i są jabłka, i miłość, i czułość.
Care for a stroll down the lane. I don’t think there’s going to be many more fine afternoons like this left in the summer.
Można to przetłumaczyć jako zachętę do pójścia na spacer jedną z uliczek (nie ulic, ani autostrad). Dlatego, że tego lata prawdopodobnie nie zostało już wiele takich pięknych popołudni jak to dzisiaj.
Lubię wracać na Twoją stronę, bo zawsze na niej znajdę coś odkrywczego i napisanego lekkim piórem.