Tyle spełnionych życzeń… ile dmuchawców na łące!

– Mamo, dmuchnij ale najpierw pomyśl życzenie – Mała podetknęła mi pod nos chyba największego dmuchawca.
Tak, tylko dziecko mogło wymyślić taką zabawę. Uśmiechnęłam się i… dmuchnęłam z całej siły. A moje życzenie? Żeby jak najczęściej tak dobrze się bawić!

Tak to łąka (właściwie łączka) za stacją benzynową okazała się wymarzoną baśniową scenerią. Gdzie właśnie mamy święto – coś w rodzaju urodzin, ale jeszcze lepsze. Kto powiedział, że tylko życzenia można mieć tylko podczas zdmuchiwania świeczek na torcie? Jejku, jak ja tym małym zazdroszczę, że wszędzie potrafią wyczarować fantastyczny nastrój! Gdyby nie moja Mała, być może już wcale nie umiałabym się bawić. A to mogłoby mnie naprawdę sporo kosztować. I nie mówię tylko o frajdzie z samej zabawy, a z życia w ogóle. Pracy też.

Ludzie, którzy nie przestali się bawić, to ci wykonujący zawody, jakie ich interesują, rajcują. Wygrali największy los na loterii życia – ich działalność jest tym, co ich najbardziej obchodzi, dostają pieniądze za to, co lubią” K. Miller

Czy zgodzicie się, że w zawodach, gdzie liczy się przede wszystkim kreatywność – zabawa to podstawa? Bez dziecięcego zapału nie da się rozruszać wyobraźni. Wyobraźni, bez której wielu rzeczy nie da się ani nauczyć ani zrozumieć. Śmiem zaryzykować tezę, że ludziom bez wyobraźni trudno lubić się ze światem. W ich świecie rządzi bowiem rutyna, nuda i smutna mina. Wszystko to, co rodzi się tam, gdzie brakuje zabawy.

Z okazji Dnia Matki życzę wszystkim Mamom, by spotykały na swej drodze jak najwięcej ludzi, którzy wciąż umieją się bawić. Ale nie w ciuciubabkę, chowanego, (po)ganianego, czy raz, dwa, trzy baba jaga patrzy… Przede wszystkim dlatego, że to gry – a gra tym różni się od zabawy, że znajomość zasad może zastąpić wyobraźnię. Chodzi o zabawę, która pozwala poczuć się jak w zaczarowanym świecie, gdzie wystarczy zdmuchnąć dmuchawiec, żeby spełniło się najskrytsze życzenie… Tylko i aż, bo to wcale nie takie proste : )