Z Tobą to zawsze coś. Powiedz sama. Jak koń ważący prawie tonę może uciec w bratki? A Ty potrafisz. Zobaczysz, że możesz, że słodziutka zieleń latosia i się nie liczy nic. Że miałyśmy iść na halę, robić razem rzeczy. No wiem, końska natura taka jest. Świeża trawa zawsze będzie na pierwszym miejscu. Szanuję tę szaloną konsekwencję.
Zresztą. W ogóle się cieszę, że Ty nie jesteś taka karna, wystraszona, zamrożona, złamana. Ty jak mnie słuchasz, to świadomie – nawet pewnie bardziej świadomie mnie słuchasz niż ja Ciebie.

Od wiosny do wiosny. Będziemy mądrzeć?
Patrzę na zdjęcia sprzed roku i widzę. Ubiegłej wiosny to byłaś taka przytulaśna, czuła. Jeszcze nawet latem… A teraz? Jesteś mi jeszcze bliższa, Ty wciąż mnie bardzo lubisz i mi pobłażasz, ale. Już się tak nie tulisz. Prędzej to ja skradnę ci całusa w pysk, na który pozwolisz.
Wiesz, że między ludźmi też tak jest? Myślałam, że między ludźmi a końmi nie, a jednak. Różne przygody i to, co między nimi, czyli po prostu czas – sprawia, że sporo się zmienia. W relacjach romantycznych, między rodzicami a dziećmi, nawet w pracy. Znamy się coraz lepiej i może trochę się rozpraszamy na inne sprawy? Za to potem, kiedy zdarzy się jakiś taki czuły gest to znaczy bardzo dużo. I bardzo się go docenia.
Widzę też, jak Ty się robisz coraz mądrzejsza. Zawsze byłaś bardzo mądrą, młodą klaczą, ale teraz… Potrafisz ponieść ciężki rygiel i sobie wyjść z padoku. Myślałaś, że nikt się nie dowie? Nowy stajenny od razu zobaczył, że sobie chodzisz luzem. Nie rób tak. Stoją różne maszyny, twarde, wystraszy cię coś, nadziejesz się i co? Jak już to tam na mostek idź i dalej, na łąki. Tam masz trawę i miękkie wszystko, żadnych maszyn. I widzisz dużo, jak okiem sięgnąć (wiem, że Ty lubisz taki krajobraz bez maszyn, budynków, pojazdów, doskonale to rozumiem). Zresztą… przecież Ty i tak zrobisz po swojemu. Zawsze, kiedy możesz, to robisz po swojemu.
Gdyby wszystkie moje relacje były takie…
Super by było. Gdybym ze wszystkimi tak mogła. Jak najczęściej. Szanować, że mają swój rozum, nawet jeśli robią coś, co oficjalnie uchodzi za objaw niesubordynacji. Buntu. I wcale nie chodzi o tym, żeby innych skrzywdzić, chyba że wyraźnie przekraczają granice. Podchodzą za blisko, chcą czegoś ważnego pozbawić, nie uszanować. Nawet jesli chodzi o miejsce, w którym kwadrans temu leżały pokrojone buraczki. Przecież tak trzeba: albo z szacunkiem, albo wcale.
Nie wnikam w Twoje układy w stadzie. Rządź sobie i chroń, jak dobra (choć czasem może nazbyt ważna) królowa. Jeśli chodzi o nas – dalej bądź jak wzór tego, jak powinno wyglądać bycie razem. W punktach to byłoby:
- uważne słuchanie się (i nie manie pretensji, jeśli olało się wyraźne komunikaty i nastąpiły konsekwencje),
- zrozumienie, że jesteśmy z dwóch światów i czasem, nawet przy najlepszej woli – dojdzie do nieporozumień,
- kłócić się i sobie wybaczać, bo niezrozumienienie nie wynikło z tego, że sobą pogardzamy,
- szacunek do tego, że nie musimy być zawsze dla siebie numerem 1 ale regularnie wracacie być dla siebie nr 1 przez krótszą lub dłuższą chwilę, grunt to pewność, że jesteśmy w jednym stadzie,
- świadomość, co ktoś bardzo lubi, a czego nie akceptuje (i to wynika z jego natury),
- dbanie nawzajem o swoje bezpieczeństwo – fizyczne i emocjonalne,
- nawet jeśli ma się nad bliskim przewagę – fizyczną lub niefizyczną – nie wykorzystywanie jej dla głupiej satysfakcji czy żeby coś komuś udowodnić.
Z drugiej strony, po co mi tyle bliskich, idealnych relacji. Już z Tobą mam szczęście…
Tematy do rozmowy (z kimś bliskim lub samą sobą)
- Czy umiałabym założyć, że druga osoba jest po prostu jak inny świat i nawet mimo dobrej woli – bardzo łatwo nie zawsze się rozumieć?
- Czy umiałabym patrzeć i słuchać inną osobę, tak jak staram się czytać to, co „mówi” ukochane zwierzę?
- Czy umiałabym założyć, że ktoś robi coś po swojemu wcale nie dlatego, żeby zrobić mi na złość?
- Kiedy ostatnii ktoś obszedł się ze mną z większą wyrozumiałością i delikatnością niż bym się spodziewała?
- Czy przyjaźń między człowiekiem a zwierzęciem może być wzorem dla relacji człowiek-człowiek?
Najnowsze komentarze