Peplum nie mylić z peplos (czyli o tym, że człowiek uczy się całe życie)

Szpinak się rozmraża, więc (mimo że pisałam dziś już dużo) mam chwilę, by wypisać się z tego, jaka ta zima ma edukacyjny charakter. Co jest dowodem na to, że człowiek uczy się całe życie.

Teoretycznie, 44 zimę zimę powinnam przeżyć tak, by na każde zasłyszane czy przeczytane kiwać głową na znak, że „No przecież wiem”. A tu nie.

Żaba z pupką i dąsem

Jeszcze jesienią nie miałam o jej istnieniu zielonego pojęcia, a tu proszę – za sprawą córki, stała się moim urodzinowym marzeniem. Przynajmniej oficjalnie (córka potrzebuje wsparcia jeśli chodzi o spełnienie swoich żywych wciąż marzeń o zwierzątku).

Jeszcze nie wiem, jak ona z nami zamieszka, bo nie ma jej w sklepach i nie za bardzo jest miejsce na terrarium, ale… Gra jest warta świeczki. Pustynna żaba deszczowa (tak, już sama nazwa intyguje) wygląda wyjątkowo. Przede wszystkim jeśli chodzi o jej minę – niezadowoloną jak jasna cholera. Co – paradoksalnie – może poprawić humor błyskawicznie. I z dupką, serio – taką z pośladkami. Co rozczula, rozbraja i rozbawia…

Alko z cebulowej nie wyparowuje w 20 minut

Minę tej żabki miałam zapewne na wieść o tym, że tak naprawdę to zawsze jedliśmy zupę cebulową z procentami.

Dolewając białe wino (w przepisie: opcjonalnie, ale zawsze jakoś tak lepiej z tym winem niż bez) każdej zimy miałam pewność, że po 20 minutach, zupa nie ma już żadnych procentów. Nie dalej jak wczoraj coś mnie tknęło, żeby sprawdzić.

W sieci stoi, że chcąc wygotować procenty, trzeba dać temu dużo więcej czasu. Godzinę np.

Takie sytuacje smucą mnie bardzo. One wskazują, że jako stary człowiek będę przekonana o swojej racji – bo tak mi się wydaje. I będę miała rację tylko w tym, że tak mi się wydaje…

Jaki kowal?

Kiedyś kowale ogarniali końskie kopyta, całą metalurgię a jak trzeba to i zęba wyrwali. Teraz potocznie mianem kowala określa się osobę, która zna się na kopytach, werkuje i podkuwa konie. Ale. Pono prawidłowo jest mówić na te osoby: podkuwacz lub strugacz, bo kowale artystyczni (ci od kowalstwa artystycznego) są kowalami bardziej niż kowale od koni.

W środowisku „moich” koniarzy wciąż często używa się jednak określenia „kowal”, nawet jeśli ma z kowalstwem artystycznym tyle wspólnego, że jest wirtuozem nadawania kopytom końskim właściwego kształtu i umie je podkuć. Ale w książce na temat jeździectwa przeczytałam właśnie, że to błąd…

Siłownie czynne całą dobę

Tej zimy dowiedziałam się też, że siłownie potrafią być otwarte całą dobę. I nie wiem – czy z myślą o osobach, które pracują na różne zmiany, czy są aż tak głodni wysiłku fizycznego. Tak czy inaczej – są czynne. I jak się chce uciec w ciepłe miejsce z domu albo mieć co powiedzieć w chacie wychodząc gdziekolwiek na całą noc – można użyć tej wiedzy.

Peplum znaczy baskinka

Szukając informacji na temat baskinki (jej dziejów i aktualnych trendów w modzie) chciałam zerknąć na zagraniczne strony i… tak dowiedziałam się, że baskinka to po angielsku peplum. Pierwsze skojarzenie: peplos. Długa szata kobiet żyjących w starożytności. Bez rękawów, luźna, przewiązana w talii i wywinięta nad tym przewiązaniem. Prawdopodobnie od tego wywinięcia – są angielską nazwę zawdzięcza baskinka. Ale przecież peplum i peplos nie może się ze sobą plątać 😀

Tematy do rozmowy (z kimś bliskim lub samą sobą)

  • Co nowego a zaskakującego odkryła przed tobą ta zima?
  • Jakie odkrycie zdumiało cię najbardziej, choć teoretycznie wcale nie powinno?
  • Jak reagujesz, gdy okazuje się, że jest coś, co dotąd rozumiałaś lub robiłaś inaczej niż należy?