Kto ma do czynienia z końmi, ten wie jedno:
końskie sprawy bardzo rzadko są tylko o koniach.
Prędzej czy później zaczynają się przekładać na życie w ogóle — na relacje, granice, odpowiedzialność, zaufanie, sens. Na to, kiedy i dlaczego coś idzie, a kiedy staje w miejscu.
Jednym z takich zaskakujących przykładów jest uzdeczka. Pojęcie ze świata jeźdźców, ale i… neurobiologii. Każdy z nas ma bowiem w głowie uzdeczkę.
Uzda (ogłowie) dla konia: nie po to, żeby ciągnąć
Dobra uzda nie służy do siłowego prowadzenia konia.
Nie jest narzędziem „zrób to, bo ja tak chcę”.
Jej rola jest prostsza i trudniejsza jednocześnie:
- daje ramy,
- pomaga w komunikacji,
- milczy, kiedy wszystko gra.
Koń idzie lekko nie wtedy, gdy ktoś go ciągnie,
ale wtedy, gdy rozumie, ufa i widzi sens w tym, co się dzieje.
Gdy sens znika — pojawia się opór, zwalnianie, stawanie.
Nie złośliwość. Informacja.
Uzdeczka (habenula) w ludzkim mózgu: biologiczny hamulec sensu
W neurobiologii istnieje struktura zwana uzdeczką (habenula).
Jej zadaniem jest hamowanie układu nagrody wtedy, gdy mózg uznaje, że coś:
- nie ma sensu,
- nie prowadzi w dobrą stronę,
- jest sprzeczne z tym, co dla nas ważne.
Kiedy uzdeczka jest aktywna:
- spada poziom dopaminy (odpowiedzialnej za czucie przyjemności),
- maleje motywacja,
- energia „ucieka” z ciała.
To, co często bierzemy za brak sił lub lenistwo – bywa biologiczną reakcją na to, że żyje się nie swoim życiem.
Koń i człowiek reagują zaskakująco podobnie
Koń:
- zwalnia, gdy zadanie jest niezrozumiałe,
- buntuje się, gdy presja jest zbyt duża,
- traci zaangażowanie, gdy sygnały są sprzeczne.
Człowiek:
- odkłada na później rzeczy, które są „nie jego”,
- czuje zmęczenie przy pozornie łatwych zadaniach,
- traci energię tam, gdzie nie ma sensu jej mieć.
I tu, i tu nie chodzi o charakter.
Chodzi o system bezpieczeństwa.
Zbyt mocna ręka i nadaktywna uzdeczka
Jeśli w pracy z koniem:
- ciągle trzymasz napięcie,
- ciągle poprawiasz,
- nie dajesz przestrzeni,
nie ma mowy o współpracy z koniem, on się zamyka na ciebie, bo kojarzysz się wyłącznie źle.
W mózgu działa to podobnie:
- ciągłe działanie wbrew sobie,
- ciągłe „powinnam, muszę”,
- brak poczucia sensu
aktywują uzdeczkę i odcinają nagrodę.
Efekt? Brak energii. Brak chęci. Brak lekkości.
Dobra uzda i zdrowa uzdeczka robią to samo
Dobra uzda:
- daje ramy, ale nie ogranicza,
- działa subtelnie,
- reaguje tylko wtedy, gdy trzeba.
Zdrowa uzdeczka w mózgu:
- wycisza się, gdy żyjesz w zgodzie ze sobą,
- pozwala działać, gdy kierunek ma sens,
- uruchamia się tylko jako sygnał ostrzegawczy.
To nie jest kara.
To jest informacja.
Puenta końsko-ludzka
Nie każdy opór jest problemem do „przepracowania”.
Nie każdy spadek energii oznacza, że coś z nami nie tak.
Czasem to najuczciwszy komunikat organizmu:
„Sprawdź kierunek, w którym idziesz (dajesz się prowadzić, wodzić komuś za nos). Poluzuj wodze. Zobacz, czy to, co robisz, jest naprawdę twoje”.
Koń wie to od razu. Człowiek – nie.
Tematy do rozmowy (z kimś lub samą sobą)
- Kiedy np. w pracy (w szkole, na studiach) poczułaś, że tracisz energię, mimo że zadanie do wykonania nie było trudne? Czy to możliwe, że po prostu nie miało to dla ciebie sensu?
- Czy – a jeśli tak to kiedy ostatnio – czułaś się, że ktoś ciągnie cię na siłę w coś, czego nie rozumiesz i czego nie chcesz?
- Czy w twoim prywatnym życiu jest coś, na co ty mówisz „tak” (bo tak trzeba), ale ciało mówi „nie”? (spotkania, rozmowy, odwiedziny z tzw. obowiązku, etc.?)
Źródła:
- Hikosaka, O. (2010). The habenula: from stress evasion to value-based decision-making. Nature Reviews Neuroscience
- Matsumoto, M. & Hikosaka, O. (2007). Lateral habenula as a source of negative reward signals in dopamine neurons. Nature
- Proulx, C. D. et al. (2014). Reward processing by the lateral habenula. Annual Review of Neuroscience
- Lawson, R. P. (2017). Disrupted habenula function in major depression. Biological Psychiatry
Najnowsze komentarze