Julia Wieniawa po burzy wokół „biedy-to-stan-umysłu” zaznaczyła, że ona tak nie powiedziała. I jeśli ktoś oglądał wywiad, wie, że powiedział to Kuba Wojewódzki. A ona chciała odnieść się do tego podobnie, jak Justyna Steczkowska…
O pieniądzach, ocenianiu kogoś sławnego i o tych rurkach po papierze toaletowym kliknie się zawsze. Tak było nawet przed pandemią i tak chyba już zostanie. Dlatego, jeśli chce się zdobyć kliki – super, jeśli trafi się jakiś temat pod te kwestie. Oburzeni zareagowali natychmiast – licząc, że oburzą miliony internautów. I chyba trochę wyszło. Gdyby w tym odcinku talk-show pojawił się jeszcze motyw rurki po srajtaśmie – byłby majstersztyk…

Kuba Wojewódzki: „Bieda to stan umysłu?”
Jesteś biedny i nieszczęśliwy nie dlatego, że Bóg tak chciał,
ale dlatego, że twój ojciec wpoił ci, że tak musi być.
Henry Ford
Podczas rozmowy u Kuby Wojewódzkiego, Julia Wieniawa dostała zadanie: odnieść się do tego, że „bieda to stan umysłu”. Aktorka przyznała, że tak, coś w tym jest. Że pochodziła z niezamożnej rodziny, a dzięki swojemu podejściu do życia – „wyafirmowała” sobie to, że stać ją na wszystko.
Całkiem niedawno – w tej samej kwestii – wypowiedziała się Justyna Steczkowska. Dokładnie 26 września br. wrzuciłam na ten temat wpis Co robić, aby przyciągać to, czego się pragnie? Trudna (prosta?) rada od osoby, która się tego nauczyła. Cytuję:
„Nie, kiedy czujesz, że jesteś niegodny, biedny, brzydki, że nikt Cię nie kocha, ale na zewnątrz mówisz: jestem bogaty, życie jest piękne… To jest fałsz, bo na zewnątrz to jest nic. To, co jest wewnątrz, jest jedyną prawdą, która przyciąga energię, wibracje, wszystko, czym jesteś Ty w środku. I to jest najważniejsze. I tego musimy się my, ludzie nauczyć”.
Diwa zebrała za swoją wypowiedź o spełnianiu marzeń masę pozytywnych reakcji. Ale: nie użyła słowa klucza, czyli „bieda”. Kuba Wojewódzki użył.
Wiedział, że będzie z tego imba? Pewnie tak, to inteligentny człowiek. Ale jemu się za to nie dostało, tak jak siedzącej naprzeciwko Julii Wieniawie.
IMO: gównoburza w szklance wody
Rozumiałabym rozdmuchanie tego wszystkiego, gdyby Julia Wieniawa wyraziła się z pogardą o biednych, poczciwych i uczciwych rodzinach. Tymczasem – bez względu na to, jakie światło rzucili na to zdobywcy klików – ona nie wyraziła się z pogardą o nikim. Ani o biednych, ani o poczciwych, ani o uczciwych, ani nawet o biednych niepoczciwych czy nieuczciwych.
Mam nadzieję, że wkrótce każdy z nas będzie miał okazję rzucić się w obronie kogoś, kto został wzgardzony naprawdę za swoje ubóstwo.
Najnowsze komentarze