Dzień Chłopaka obchodzony jest chyba we wszystkich przedszkolach i szkołach. Czasem (wiem, jako matka Ośmioipółletniej) z tej okazji upominki dostają nie tylko chłopcy, ale i dziewczynki. Dlaczego? Ponieważ tak chcą niektórzy rodzice. Dlaczego? „Żeby dziewczynkom nie było przykro”.
Koleżanka zderzyła się z tym pierwszy raz i jakoś jej się to nie klei. W sumie się nie dziwię. Kiedy my chodziłyśmy do przedszkola czy szkoły – chyba żadnej naszej matce ani ojcu nie przyszło do głowy, żeby na Dzień Chłopaka prezenty dostawały również dziewczynki. A na Dzień Kobiet – również chłopcy.
Zresztą ówcześni nauczyciele chyba popukaliby się w głowy. Ale dziś jest inaczej. I każdy nauczyciel musi brać pod uwagę każdy głos rodzica. I choć to bardzo demokratyczne – wcale nie wszyscy rodzice są zadowoleni, bo wiele osób we wrześniu naprawdę ma wydrenowane kieszenie. I mimo 300 plus, każde dodatkowe 30 złotych na składkę – zaburza Chi.

Czy dziewczynki się ucieszą? I co z życzeniami?
Nie. Większość dziewczynek raczej nie ucieszy się z badziewka, które dostanie z okazji Dnia Chłopaka. Popatrzy, odłoży, zapomni. W czasach, kiedy dzieci mają 100 razy więcej zabawek niż kiedyś – trudno się cieszyć z każdej kolejnej, jakby to było Labubu czy fajny smartfon.
Zresztą podobnie jest z chłopcami, którzy dostają prezenty w Dzień Kobiet (czy tam w Dzień Dziewczynek, który obchodzi się 11 października).
IMO wszystko się sprowadza do zagracania chałup i jeszcze większej liczby rzeczy wokół dzieci. I jakiegoś nadmiernego pochylania się nad tym, by dzieciom nie było przykro (bo chłopcy dostali badziewka, a dziewczynki nie i na odwrót).
Czy dziewczynkom składa się też życzenia z okazji Dnia Chłopaka – nie wiem. Ale chyba tak, bo inaczej mogłoby być im przykro… Matko, w swojej karierze stworzyłam setki życzeń na portale z różnych okazji, ale życzeń dla dziewczynek z okazji Dnia Chłopaka nie dźwignęłabym, nawet z pomocą AI (a może zwłaszcza z pomocą AI).
Kiedyś było lepiej? Czyli Dzień Chłopaka dawno, dawno temu…
W mojej podstawówce z okazji Dnia Chłopaka była zrzuta na upominki. Już nie pamiętam, co koledzy dostawali od koleżanek, ale na pewno, co roku były klasowe dyskoteki. Tak, w szkole, w klasach. Przystrajaliśmy naszą klasę, tak, żeby na popołudnie zupełnie nie przypominała sali lekcyjnej.
Ruszała kolejka (wg listy) z ogarnianiem ciast i napojów. Jeju, jakie te ciasta zawsze były pyszne! Domowe szarlotki, szyszki z preparowanego ryżu, serniki, ach… Tańczyliśmy i jedliśmy. A nasze matki siedziały sobie w kącie z wychowawczynią i jestem pewna, że zupełnie nie na szkolne tematy (nawiasem mówiąc, choć wtedy nikt nie miał internetu – rodzice uczniów mówili sobie dzień dobry i znali się z imienia oraz co u siebie słychać).
Dwie dekady później – klasa mojego siostrzeńca (choć w tej samej podstawówce) z okazji Dnia Chłopaka szła na kręgle/salę zabaw/pizzę/do kina. Jakby – tradycję trzeba było jakoś podtrzymać, ale już bez podkreślania, że ktoś tu ma święto, a ktoś nie.
A jeśli to milowy krok ku równym płacom?
Z drugiej strony – to może być krok ku równemu traktowaniu jeśli chodzi o zarobki.
Znajomi, którzy prowadzą rekrutacje są zgodni: dziewczyny zawsze chcą mniej kasy niż chłopaki. Choćby miały te same kompetencje, co chłopaki albo wyższe. I nawet nie wiedzą, że czasem wypłaca im się premię a firma i tak jest do przodu, bo gdyby zatrudniła chłopaka to… no, nie byłaby tak do przodu. W wielu firmach nikt nie wie, ile w umowie ma kolega/koleżanka. Gdyby było inaczej – dopiero by dziewczynkom było przykro!
Rodzice, którzy nie chcą, żeby ich dziecku w robocie nie było przykro – powinni trzymać rękę na pulsie i dopilnować tego, żeby ich dziecko dostało odpowiednie uposażenie. Żeby było sprawiedliwie. Żeby nikt nie czuł się gorszy od innych. A zawsze tak samo ważny… To dopiero postawi na nogi polskich pracodawców! Będą woleli splajtować niż narazić się Stowarzyszeniom Rodziców Pracowników, którzy walczą o dobrostan swych pociech… To dopiero będzie rewolucja!
Tematy do rozmowy (z kimś lub samą_samym sobą)
- Jak wspominasz Dzień Chłopaka w czasach swojego dzieciństwa?
- Czy to dobry pomysł, by dziewczynki dostawały prezenty z okazji Dnia Chłopaka a chłopcy – z okazji Dnia Kobiet?
- Czy rodzice uczniów dogadywali się między sobą i z nauczycielami lepiej – 20 lat temu, czy teraz?
Aproposki:
Najnowsze komentarze