Już nie mogę się doczekać fali wpisów w socialach na temat kocyków, herbat i zapachów… pieczonych ciast. A zauważyliście, że ani w social media, ani w reklamach mało kto nawiązuje do zapachów przyrządzania słonych potraw?
Kiedy się nad tym zastanawiałam, przesmażając ostatnio ugotowaną brukselkę, przypomniało mi się coś. Jak w podstawówce, kiedy rozmawialiśmy o ulubionych potrawach – każdy wymieniał słodkie. Dlaczego? Bo nie śmierdziało. Wymieniając słoną potrawę, można było narazić się na „O nie, przecież to jest okropne”.

Strony z przepisami contra klimat cosy
Oczywiście na stronach z przepisami wjadą stare i nowe na: rozgrzewające zupy, obróbkę dyni, kapusty, mięs. Kiedy robi się zimno – takie receptury będą się klikać jak złoto, to jasne.
Ale kiedy chcemy tworzyć klimat cosy (przytulny, komfortowy, ocieplający, wygodny) nie będziemy wspominać gara z gotującą się kapuchą. Ani brukselką. Ani kalafiorem. Ani surowym mięsem rzucanym na patelnię lub do gara.
Gdyby tak było, już wyświetlałyby nam się reklamy świeczek o zapachu:
- bigosu,
- rosołu,
- smażonej cebulki,
- fasolowej,
- schabowego, etc.
Nuty siarki z samego dna piekła?
Najbardziej ryzykowne są produkty, które czuć siarką. I nie chodzi o to, że my katolicki kraj, ale o to, że to zapach, który może kojarzyć się z czymś zepsutym. Niejadalnym. Niestety: kapusta, kalafior, brukselka za sprawą siarki nie będą nigdy pachnąć jak szarlotka…
Ale do diabła. Przecież jesienią większość z nas będzie jeść nie tylko szarlotki z kruszonką. Nie przeżyjemy też na samym wonnej herbatce jesiennej czy kompocie ze śliwek. I to jest jedno z najpiękniejszych rzeczy w jesieni… Że kiedy chłodniej, zupełnie inaczej stoi się nad patelnią czy garem.
I cieszę się, że kiedy ktoś do nas przychodzi – nie ma problemu z tym, że nie zawsze pachnie tu tylko pierniczkami czy jabłkami prosto z sadu.
Tematy do rozmowy: z kimś lub samą/samym sobą:
- Jaki zapach (potrawy lub jej przygotowania) jest dla Ciebie nie do przyjęcia?
- Ulubiony cosy zapach jesiennej kuchni to…
- Czy też wkurza Cię, kiedy w social media wciąż widzisz hasła: kocyk, herbatka, szarlotka/cynamonki?
Najnowsze komentarze