Legenda o diable w jeżynach. Dlaczego po 29 września nie zbiera się owoców? I co to ma wspólnego z Archaniołem Michałem?

Lada dzień święto Michała Archanioła. Kiedy to — zgodnie z tradycją — wypada przygotować ciasto albo placuszki z jeżynami… Potem nie wolno. Jest po ptakach. I właśnie o tym jest stara legenda o diable w jeżynach.

Przed nami  święto Michała Archanioła. Jak co roku wypada ono punktualnie 29 września. I to już od VI wieku. Na pamiątkę wygnania diabła z nieba.

Jeżyny. Olżyny. Drapaki. Brombole. Ostrężyny. Dziady. Rosną w lasach lub przy drogach. Kojarzą mi się też ze starymi zamczyskami i ruinami, do których broniły wejścia (sporo takich jeżyn w powieściach XIX-wiecznych)

Mikcja diabła na jeżyny w dzień św. Michała

Zgodnie z legendą, bies wywalany z niebios, pechowo spadł prosto w kłujące krzaki jeżyn. Kto choć raz zaplątał się w kolczaste gałęzie tej rośliny, może sobie wyobrazić, że to musiało boleć. Nie bez powodu jedna z nazw ludowych jeżyn to drapaki.

Diabeł, kiedy zdołał wydostać się z jeżyn – calutki potłuczony, pokuty, obolały i wściekły nie tylko siarczyście przeklął. Bo i opluł krzew. A w dodatku oddał na jeżyny mocz. Właśnie dlatego uznaje się, że po już 29 września zbieranie jeżyn to coś, co jest niegodne.

A jeśli do kogoś lepiej przemawiają wyjaśnienia oparte na nauce niż legendach: październikowe jeżyny (ze względu na wilgoć w powietrzu) mogą być już po prostu niedobre, spleśniałe i nienadające się do niczego dobrego.

Na co są dobre jeżyny? Według wierzeń: nawet na kołtun

Innymi słowy, ostatnim dniem na zbieranie jeżyn jest 28 września, wigilia święta Michała Archanioła. Zgodnie z tradycją, w sam dzień tego święta – dobrze jest zrobić z tych ostatnich jeżyn coś naprawdę dobrego. Kiedyś nie znano smoothie czy smoothie bowl – w czasach sprzed internetu w Michała raczej więc piekło się ciasto lub smażyło placuszki. Koniecznie z dodatkiem tych jeżynek.

Czy jeżyny są zdrowe? No raczej. Najwięcej już od czasów starożytnych, medycy wykorzystywali liście jeżynowych krzewów (ale na ich zbieranie jest już stanowczo za późno – robi się to zanim krzew zakwitnie, na długo przed wydaniem owoców). Liście – i świeże, i suszone i w odwarach – miały działać na całą gamę problemów ze zdrowiem (od przeziębienia po problemy gastryczne).

Korzeń jeżynowy – miał sprawdzać się w walce z groźnym kołtunem.

A owoce? Niedojrzałe – powodują zaparcia, a przejrzałe – biegunkę (klątwa diabła, co spadł w jeżyny 29 września?). Soczek z jeżyn uważano za napój wskazany przy gorączce. Nie wiem ile wit. C i innych dobroci zostanie, gdy je zapieczemy w cieście, ale jedno jest pewne: to bardzo sezonowy deser, o którym Instagram jakby trochę zapomniał…

Tematy do rozmowy (z kimś lub samym sobą)

  1. Jeżyny po 29 września – bardziej niesmaczne czy bardziej przeklęte? 👹🍇
  2. Co wybierasz: ciasto, placuszki czy smoothie z ostatnich jeżyn? 🥧🥞🥤
  3. Znasz inną legendę, która tłumaczy, czemu właśnie teraz coś się kończy lub zaczyna, a według nauki – są ku temu ważne powody?

Aproposki:

Źródła: K. Szcześniak: Świat zamów. Światem roślin na pograniczu Wschodniej i Zachodniej Słowiańszczyzny, Gdańśk 2022; M. Polakowska: Leśne rośliny zielarskie, Warszawa 1982