Smaki dzieciństwa w upał

Lato w dzieciństwie miało swój własny jadłospis. Tego menu nie układali ani dietetycy, ani influencerzy wellness, tylko: studnia, sad, ogródek. Kuchnia rodzinna i ta rodziców znajomych dzieciaków.

Wczesne papierówki. Sos z grzybów kurek z zieloną pietruszką. Mirabelki. Ale gdybym miała podać swoje własne top 3 smaków w upały to…

Lodowata woda ze studni

Każdy, kto w latach 80 i 90 spędzał wakacje na wsi, zna smak wody ze studni.

„Moja” studnia stała w cieniu drzew. Ta woda to było coś…

Czerpana z głębokiej studni, prosto z metalowego wiadra, w którym czasem pływały listki lipy. Chłód tak mocny, że aż bolały zęby. Żadna współczesna lemoniada ani nawadniacz nie ma tej cudownej, orzeźwiającej mocy. Przynajmniej tak mi się wydaje…

Lody gałkowe – wersja limitowana

Lody oczywiście też się jadło (wybór większy był w miastach lub miasteczkach, w wiejskich sklepach lodówki też oczywiście skrywały smakołyki, ale nie wiem czemu, pamiętam najbardziej lody w gałkach).

Trzy, no może pięć smaków na krzyż: śmietankowe, kakaowe, truskawkowe, czasem cytryna albo jagoda. I tyle. Nikt jeszcze nie marzył o niebiesko-smerfowo-elzowym czy słonym karmelu – lato smakowało prościej.

Czasem ktoś samochodem przywoził takie lody w termosie… I to już było prawdziwe święto.

Smażona cukinia i placki ziemniaczane z cukrem

Poczęstunek, który na wsi wjeżdżał znienacka (wiadomo, dzieciaki nie miały pojęcia, o której godzinie jest obiad) – bo akurat rodzice znajomych dzieci coś ugotowali lub smażyli. Cukinia w jajku i bułce tartej (taki krążek z wyciętymi pestkami chyba), placki ziemniaczane posypane cukrem. W upał nie zawsze smakowy orzeźwiająco, ale… nie wypadało odmówić.


Te smaki nie były modne ani specjalnie wymyślne. Ale były nasze – w 100%.
I chyba to jest w nich najpiękniejsze: że potrafiły ugasić pragnienie, osłodzić dzień i zostać w pamięci na całe dekady.


Tematy do rozmowy

  1. Jakie smaki z dzieciństwa kojarzą Ci się z upalnymi dniami?
  2. Czy woda z butelki ze sklepu ma w ogóle szansę konkurować z wodą ze studni?
  3. Który smak lodów był Twoim „pewniakiem” w dzieciństwie?
  4. Jakie letnie poczęstunki zdarzało Ci się jeść wyłącznie z grzeczności?
  5. Czy dziś próbujesz odtwarzać tamte smaki, czy wolisz je zachować jako wspomnienie?

Aproposki: