Uwielbiam stare okna lub drzwi. Z widokiem. Pewnie dlatego teraz, latem, tak bardzo przykuł moją uwagę obraz „The Orchard Window” (1918). Wyczarował go amerykański malarz, Daniel Garber.
Przedstawia 12-letnią córkę artysty, Tanis, siedzącą przy dużym oknie jego pracowni i czytającą książkę. Za nią rozpościera się widok zza zamkniętego okna na ogród czy sad. Tego dnia słońce świeci bardzo.

Dlaczego nie otworzył okna?
Garber, jeden z grona Pennsylvania Impressionism, łączy impresjonistyczny sposób uchwycenia światła z precyzyjnym rysunkiem.
Obraz wygrywał nagrodę Temple Gold Medal (1919), doceniono jego wyrazistą reprezentację „amerykańskiego ducha” w malarstwie. Nie jestem Amerykanką, ale patrząc na ten obraz, przyznałabym mu nagrodę za… światło i ciepło. I za to, że na widok Tanis – aż chce się jej zazdrościć, to…
Dzieło powstało w czasach I wojny światowej i epidemii hiszpanki. Pokój z widokiem na ogród emanuje pogodą i spokojem. To azyl, otoczony dodatkowo armią roślin, które nie dopuszczają tu wojny i zarazy.
Blask lipcowy?
Światło na firanach, książce, ubraniu i twarzy dziewczynki jest ciepłe, miękkie — przefiltrowane przez szyby i delikatne zasłony. To światło sugeruje bezpieczeństwo, domowe ciepło i komfort pozwalający na spokojne czytanie. Nic nie wskazuje na to, by do wnętrza docierał jakikolwiek hałas utrudniający skupienie na lekturze.
Nie wiem, czy to lipiec, ale za oknem widać kwiaty, które przypominają żółte jeżówki, które kwitną właśnie w lipcu.
I tak sobie myślę, że dobrze, że mogę otworzyć okno. Albo wyjść. Nawet za furtkę ogrodu.
📚 Tematy do rozmowy (z kimś lub samym sobą)
- Jaki letni moment sprawił, że poczułaś spokój i światło – nawet gdy wokół trwał chaos?
- Gdzie jest Twoje „okno z widokiem”, na miejsce, w którym jesteś w zgodzie z naturą i sobą?
- Dokąd wychodzisz, kiedy czujesz, że potrzebujesz powietrza i ruchu?
Aproposki:
Najnowsze komentarze